wtorek, 14 kwietnia 2015

Ava Biomimetic Peptide - nowy produkt w walce ze zmarszczkami

Witajcie,

Dziś mała opowieść jak zamierzam pozbyć się zmarszczek. Idąc w poszukiwaniu w sumie to kremu BB z firmy I want w Hebe (info odnośnie kremu BB - nie ma go w Katowickim Hebe i nie wiadomo kiedy będzie), podsłuchałam rozmowy ekspedientki na temat kosmetyków Ava.


No i wzięłam 3 produkty z tej firmy, a że była jeszcze promocja – 2 produkty a 3 za 1 grosz – to tym milsza była ta transakcja. I tak stałam się posiadaczką kosmetyków Ava.

Pierwszy to peptyd biomimetyczny. Nad nim się nie zastanawiałam i dlatego dziś o tym serum mowa będzie.


Kto interesuje się kosmetykami Azjatyckimi ten wie co to składnik Acetyl hexapeptide 8. Do tej pory używałam It’s Skin Celltox zakupiony za pośrednictwem Agnieszki z berdever.pl (polecam, polecam ten sklep). Jednak firma It’s skin wycofała ten produkt.
Cały opis odnośnie stosowania tego typu produktów napisała w jednym swoim poście Basia z Azjatyckiego Cukru. TUTAJ. Nie będę powielać tego bo było to dobrze i klarownie napisane. Produkt z tym składnikiem powinno się stosować na miejsca tego wymagające.

W moim wypadku będzie to czoło, okolica oczu, bruzda nosowo-wargowa, szyja i dekolt. Produktu jest 30 ml w opakowaniu i trzeba go zużyć w 6 miesięcy



Na opakowaniu (której swoją drogą jest bardzo eleganckie) widnieje informacja że „redukcja zmarszczek już po 15 dniach”. Hmmm pozostaje mi to sprawdzić. Z retinoidami póki co się rozstałam, idzie lato, słońce, nie będę ryzykować przebarwieniami zważywszy że moje retinoidy to Locadic w tej mocniejszej wersji. Także sumiennie będę używać  produktu w najbliższym czasie.

Dla tych które nie znają tego składnika, a mają zmarszczki, lub chcą im zapobiegać, polecam zapoznanie się z nim. Na dowód mogę Wam powiedzieć że mało kto daje mi 31 lat. Nie chcę tego przypisywać jednemu produktowi, bo ja wiecie to składowa różnych działań. A te wszystkie są opisywane na moim blogu, i poza kremami czy serum, były masaże (są), derma-roller, retinoidy, kwasy, zabiegi inwazyjne kosmetyczne.
 
Skład, to jest to, co mnie zainteresowało najbardziej. Owy składnik jest na 3 miejscu. To duży sukces jak na krem w tej cenie (jego cena to 26 zł, mnie wyszedł nieco taniej w promocji). Krótki skład (mimo że nie znam wszystkich składników), to sygnał że krem nie jest przesiąknięty niepotrzebnymi składnikami.

 
Użyłam prostego analizatora do rozkminiania składów. Wyszło że jedynym składnikiem komedegennym może być gliceryna, z którą ja akurat nie mam problemu, a że serum będzie nakładane na strategiczne miejsca to o zapychanie się nie martwię.

Czas użytkowania to też sygnał dla mnie że krem jest dobry, mniej konserwantów, krótszy czas używania po otwarciu. 


Serum to postać żelowa. O zapachu lepiej nic nie powiem. Nie ma perfumu w składzie to wiadomo że fiołkami pachnieć nie będzie.


O działaniu wypowiem się za jakiś czas. Od dziś zaczynam używać.
W następnych postach rozkminie kolejne dwa produkty a za jakiś czas recenzje. 
No dobra, powiem co nieco za 15 dni.

Znacie te produkty? Poczytałam o nich i jest wiele pozytywnych recenzji ale znajdą się też te niezadowolone klientki. Dajcie znać co o nich sądzicie.

Pozdrawiam
 

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam wszelkie sera, skuszę się na to z pewnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Promocja w Hebe ;-) chyba warto, choć widziałam że gdzieś w sieci po 18 zł są ;-)

      Usuń
    2. Daj znać jak u Ciebie wyglądają efekty ;-)

      Usuń
    3. Napiszę :) Szukałam czegoś takiego do wypełnienia jednego wgłębienia na twarzy, które mi zostało po odchudzaniu. A jak stoi cenowo (bez promocji), bo w Poznaniu będę dopiero 24 kwietnia, więc nie wiem czy na promo się załapię.

      Usuń
    4. Serum po 26,99 zł, krem 34,99zł, ja miałam promocję 2 produkty plus jeden za grosz, więc serum jedno miałam gratis ;-)

      Usuń
    5. Acetyl Hexapeptide-38 is the product obtained by the acetylation of Hexapeptide-38. Acetyl Hexapeptide-38

      Usuń
  2. Widziałam te produkty w Hebe ale nie byłam zainteresowana do tej pory, może innym razem się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  3. tej serii Ava , nie znam ale używam ich rewelacyjnego kremu pod oczy z serii eco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja posiadam żel hialuronowy i olej arganowy z tej firmy. Jestem bardzo zadowolona. Zapraszam bardzo serdecznie na mojego bloga urodelle.blogspot.com będzie mi bardzo miło :))

    OdpowiedzUsuń

Chętnie podyskutuję z Wami. Dziękuję za każdy komentarz

SZUKAJ NA BLOGU