sobota, 8 grudnia 2012

Sephora Head to Toe Hydrator - preparat do wszystkiego

Witajcie,

Znacie powiedzenie - jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego? 

Produkt idealny w podróży, na małą ilość miejsca w kosmetyczce lub ...

na bezludną wyspę...

Mowa tu o SEPHORA HEAD TOE HYDRATOR



Odkryłam go przypadkowo bowiem dostałam ten produkt jako prezent urodziny (ok. 2 miesiące temu). Teraz dobił denka a ja dopiero uświadomiłam sobie jak zmarnowałam szanse użytkowania go.

Produkt do wszystkiego:

- ciało - nakładać jako balsam, do ciała, dłoni, stóp
- maseczka do twarzy - nałożyć grubą warstwę na 5 min po czym zetrzeć nadmiar
- maseczka na końcówki włosów - na świeżo umyte włosy nanieść produkt na końce włosów na 5 min po czym spłukać.

Używałam go jako balsam właściwie nie przeczytawszy o nim nic. Po czym parę dni temu siedząc w wannie wczytałam się w niego bardziej. Nałożyłam na końce włosów i ... jestem pod wrażeniem. Myślałam że coś co będzie do ciała, włosy będzie obciążało. A tu nic z tych rzeczy. Włosy są inne niż po Macadamia Oil. Stanowczo miękkie w dotyku, delikatne, łatwiej je ułożyć po swojemu. Może nie jest to produkt stulecia i do stosowania ciągłego ale z pewnością na podróże te dalekie i te bliskie będzie jak znalazł.

No i znowu coś z niewysoką ceną - 35 zł / 125 ml

Znacie podobne produkty? 

Pozdrawiam

2 komentarze:

  1. Ciekawy produkt, rzeczywiście w podróży by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie podyskutuję z Wami. Dziękuję za każdy komentarz

ARCHIWUM

SZUKAJ NA BLOGU