poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Zakupy z targów kosmetycznych LNE w Krakowie

Witam,

Dziś pochwalę się tym co zakupiłam na targach kosmetycznych w Krakowie LNE. Co do organizacji nie mam zastrzeżeń, wszystko super opisane, łatwo trafić w różne punkty.

Dość dużo ludzi było w sobotę i dopchać się do niektórych miejsc graniczyło z cudem.
Bardzo dużo możliwości miały osoby które zajmują się paznokciami bowiem tych stanowisk było sporo, były dobrze zaopatrzone.
Było stanowisko z pędzlami Maestro.
Było (ponoć, bo sama nie zwracałam uwagi) mało kolorówki.

Ja natomiast nastawiłam się na pielęgnację szeroko pojętej, specjalistycznej. Nie znalazłam stanowisk Clareny ani Olaplex, ani urządzeń dermapen. Buu

Z Arkany chciałam coś kupić ale Pani była mało ogarnięta i zamiast pomóc mi, doradzić to stała nade mną i czekała aż coś sama powiem. W końcu poszłam.

Oczywiście były też tzw. "Panie próbkowe" które chodziły od stanowiska do stanowiska żebrały o próbki. W Ziaji był wystawiony szklany pojemnik, podchodziły i brały nawet te, co nic nie kupowały pt "bierze, tobie, mamie czy komuś się przyda". No ok, przyda się ale przecież nie cała garść. Ja jakoś nie mam takiej odwagi by prosić o próbkę a już na pewno nie podejdę i bez niczego je zabiorę.

Ta przyjemniejsza sprawa to zakupy. Jak mówiłam ani z Arkany ani z Clareny nic nie kupiłam choć planowałam u tych firm zakup.

Lecz udało mi się złapać kilka fajnych okazji ale o tym poniżej.


 Dzięki MAKE-UP Trendy miałam możliwość wejścia na targi w pierwszy dzień bez płacenia za wstęp. Serdecznie dziękuję.


Na stanowisku Ziai sama nie wiedziałam co wziąć. Wzięłam 4 sztuki (jedna to peeling enzymatyczny dla kuzynki), najpierw w sumie 3, przy kasie jeszcze kwas hialuronowy. 
Krem złuszczający był tani więc stwierdziłam że skorzystam, ale zacznę go używać jak skończą mi się inne kremy złuszczające.


Tę firmę znam z dawien dawna. Używałam ich ampułek do mezoterapii, i tak samo chce teraz robić. Maseczka oczyszczająca to drugi produkt. Nie miałam nigdy wcześniej ale pachnie obłędnie.


Ta firma kojarzyła mi się gdzieś ale nie umiałam jej nigdzie przyporządkować w głowie. Zakupiłam u nich Scrub do twarzy (koło 20 zł), oraz ampułki do twarzy które też mogę wykorzystać przy mezoterapii. Reszta to gratisy


To moja perełka z zakupów. Lekki krem z pięknym składem. Mam nadzieje, że coś takiego właśnie szukałam. Oczyszczający i odmładzający w jednym? No zobaczymy czy krem podoła temu wszystkiemu.


 Byłyście na targach tych lub innych? Co sądzicie o takich spotkaniach branżowych. Można się wtedy wiele nauczyć. Wielu ludzi spotkać. Podystkutować w miłym towarzystwie a przede wszystkim zakupić kosmetyki o wiele taniej.

Co myślicie o moich zakupach?
Już niedługo recenzja kremu Organic Surge który kupiłam korzystając zakupów w TK Maxx.
Buziaki

3 komentarze:

  1. niestety nie znam zadnegoo kosmrtyku ktory kupilas :)) noo moze oprocz tej Ziaji :)
    Obserwuje!! :* i zapraszam do mnie jeżeli mój blog spodoba Ci się tak jak Twój podoba się mnie to zaobserwuj :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znalazłaś naszego stoiska, ponieważ prowadzimy politykę sprzedaży bez pośredników :) Dzięki temu pieniądze, które przeznaczylibyśmy na zakup stoiska targowego poświęcamy naszym Klientom podczas promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) dobrze wiedzieć na przyszłość. No i super polityka!

      Usuń

Chętnie podyskutuję z Wami. Dziękuję za każdy komentarz

SZUKAJ NA BLOGU