piątek, 10 sierpnia 2012

Kraina maseczek: SU:M White Award Detox Mask



Witajcie,

Uwiebiam piątki, zwłaszcza takie w które mogę zrobić coś zupełnie dla siebie. Tym razem padło na maseczki. Parę dni temu przyszły do mnie paczki ze sklepów:

e-naturalne,
mazidła
oraz ze sklepu na allegro


Jak widać na zdjęciu w posiadaniu mam dwa peelingi enzymatyczne:

polinezyjski z wysp Bora Bora 
enzymatyczny z owoców tropikalnych

....oraz 5 ekstraktów z owoców. 

Ekstrakty wylądują jako maseczki na mojej twarzy lub jako dodatek do serum.

 Poza tym mam coś azjatyckiego



Miałam okazję przetestować już peeling enzymatyczny z owoców tropikalnych oraz maseczkę bąbelkową Su:m.

Dziś parę słów o tej drugiej czyli

SU:M White Award Detox Mask

znana jako maseczka bąbelkowa 

sposób użycia - nakładamy jakby żel a na twarzy po paru sekundach zostaje pianka (jak na zdjęciu poniżej), dla osób wrażliwych może być problem fakt że podczas użytkowania bąbelki pękają i czuć mrowienie i łaskotanie. Po ok. 7minutach zmywamy.

efekt - no efekt jest taki że twarz jest lekko przesuszona, lekko oczyszczona, lekko zaczerwieniona (co nawet widać na obrzeżach położonej maski). 
Efekt gładkiej skóry jest lecz z zaskórnikami nie poradziła sobie.


To maseczka z pewnością jest ciekawa i warta wypróbowania ale niestety nie dla mnie. 

Ja szukam czegoś oczyszczającego. Wypróbowałam już z listy takie maseczki jak: glinka zielona, maska oczyszczająca Dr. Hauschki, Maska wulkaniczna Mizon, Ziaja glinka szara. Następnym krokiem będzie maseczka z ekstraktem z ananasem która ponoć działa cuda. 

A może Wy znacie jakieś dobre oczyszczacze twarzy? 

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Chętnie podyskutuję z Wami. Dziękuję za każdy komentarz

ARCHIWUM

SZUKAJ NA BLOGU