niedziela, 19 sierpnia 2012

Leniwe niedzielne popołudnie - ekstrakt z banana

Witajcie,

Ciepłe niedzielne popołudnie spędzam w domu. Trochę piekłam:


trochę plotkowałam przy kawie ...

to moja ulubiona ...

a na koniec peeling z wysp Bora Bora

oraz maseczka z ekstraktu z banana (połączona z mlekiem pachnie na koktajl bananowy)

zapach w wersji sproszkowanej nie za bardzo przypomina banana
ale po rozrobieniu już cud malina :)

A teraz przy zajadaniu się lentylkami z Czeskiego Cieszyna przygotowuję recenzję trzech tuszy:


Pozdrawiam i miłego popołudnia 

Pozdrawiam



5 komentarzy:

  1. peeling z wysp Bora Bora znam, ale tego bananowego cuda nie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dokładnie robisz taką maseczkę z ekstraktem? Pytam, bo zostało mi trochę ekstraktu z truskawki i nie mam jak go zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już znalazłam na twoim blogu :) Dzięki

      Usuń

Chętnie podyskutuję z Wami. Dziękuję za każdy komentarz

ARCHIWUM

SZUKAJ NA BLOGU