środa, 3 kwietnia 2013

Okrycia Lidl'a - Suddenly Madame Glamour, żel do mycia twarzy Cien

Witajcie,

Nie mogłam uwierzyć w to co czytałam. Jakoś dawno temu oglądałam film Niesia25 która mówiła o perfumie z Lidla. Tak z Lidla. Zapewne teraz już większość z Was zna ten temat ale odkąd wybudowali mi za sąsiada ten sklep to coraz częściej zaglądałam w dział kosmetyczny. 

Raz jak mi się skończył żel do mycia twarzy to zakupiłam żel z Lidla.

Nie jest to jakiś cud nad Wisłą a jednak kuku też mi nie zrobił. Zastanawiam czy nie zostać z nim na dłużej. a za tą cenę (bagatela prawie 5 zł) chyba nie ma co narzekać. Bo przy cenie Normaderm'a to kropla.


A dziś kupiłam perfum. Perfum który ma być imitacją Chanel Coco. Ja tego perfumu nie mam więc nie mam jak porównać samego zapachu. Jedyne co mogę powiedzieć że ten zapach jest obłędny. Przy pierwszym zetknięciu się z nim parę tygodni temu pomyślałam o co ten szał. Ale dziś się psiknęłam i się zapach rozwinął w zetknięciu z moją skórą.






Zobaczymy ile będzie się trzymał. Póki co od rana daje radę.

Jestem zwolenniczką kupowania dobrych perfum. Niestety większość dostępnych w sieciowych sklepach  nie trzyma się długo. Dlatego na mojej toaletce zazwyczaj znajdują się te oryginalne. 

Miło mi powitać na niej perfum za 17,00 zł

Kupowałyście kiedyś tanie kosmetyki które okazały się godne uwagi? 

Pozdrawiam



11 komentarzy:

  1. No proszę jak widać i w Lidlu można kupić kosmetyki i perfumy. Jedyne co kojarzę z tego sklepu to płatki kosmetyczne, gdzie za małe pieniądze dostajemy super jakości, nierozdwajające się płatki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak - płatki kosmetyczne też mam w swojej kosmetyczne z Lidl'a :)

      Usuń
  2. o proszę, jeśli da się go powąchać w sklepie, to na pewno to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam psiknąć się i pochodzić z nim cały dzień :)

      Usuń
  3. mam te perfumy, jednak w porównaniu z oryginałem czuć różnicę, w tych z Lidl'a zapach nie rozwija się, nie czuć poszczególnych nut, tak jak popryska się tak będzie ot co

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak napisałam, nie znam zapachu oryginału. Jednak ten zapach z Lidl'a zupełnie inaczej pachnie jak się go powącha z flakonika a inaczej jak jest w kontakcie ze skórą :) ... ale nie powiem, chętnie bym go porównała z oryginałem :)

      Usuń
  4. Miałam Chalon z Lidla - ten niebieski. Oddałam siostrze, bo mnie irytował. Pachniał prawie jak Davidoff Cool Water Woman.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w "moim" lidlu mam tylko ten jeden zapach. Pojawił się jeszcze jakiś ale strasznie mocny więc nie dla mnie.

      Usuń
  5. Kupiłam ten zapach, ale mnie drażnił. Bardzo podobny do oryginału, jednak nie mój...Oddałam babci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wszystkie zapachy lidlowskie i na początku super ale po jakimś czasie nie wiem czy ja się tak przyzwyczaiłam ale w mojej opinii one się nie trzymają. Miałam odpowiedniki z rozlewni np z zapachowiec.pl i tam zupełnie coś innego bo były trwałe.

    OdpowiedzUsuń

Chętnie podyskutuję z Wami. Dziękuję za każdy komentarz

ARCHIWUM

SZUKAJ NA BLOGU