wtorek, 11 lutego 2014

Zdrowy tryb życia - kiełkownica i kiełki

Witajcie,

Wiecie już, że ostatnio mam hopla ma puncie zdrowego odżywiania. Z początkiem tego roku zmieniłam radykalnie dietę. Zwracam uwagę na to co kupuję, czy jest to produkt wartościowy (nie szynka w której mięsa jest 30%). Ale dziś nie o tym.

Ja sama dziś właśnie zakupiłam kiełkownicę. Do tej pory życzliwa osoba zaopatrywała mój jadłospis. 
Smak - jak warzywo - po zjedzeniu garści kiełek z rzodkiewki miałam wrażenie jakbym zjadła pęd rzodkiewek.


Wiadomo nie od dziś że spożywanie witamin jest jak najbardziej wskazane. I jeszcze żeby to było w formie warzyw i owoców (5 porcji dziennie) to już w ogóle sukces. Kto tyle spożywa, ręka w górę?

tutaj widać kiełki gorczycy

Kiełki to najzdrowsza forma warzywa. Teraz zimą, szczególnie potrzebne nam witaminy i minerały. 

kiełki rzeżuchy

Do czego - sałatki, kanapki, do obiadu, a można też i same. Mi smakują w każdej postaci.



  • kiełki rzeżuchy – bogate są w witaminę C, PP, potas, wapń, magnez, lecz także siarkę, która jest niezbędna dla prawidłowego wyglądu skóry, włosów, paznokci. Najlepiej smakują w sałatkach, kanapkach, pastach. Kaloryczność 11 kcal.
  • kiełki rzodkiewki – mają ostry smak. Podobnie jak kiełki rzeżuchy są bogate w witaminę C, PP, magnez wapń, siarkę. Zawierają także cynk. Dobrze komponują się z potrawami z jaj, świetnie sprawdzają się w sałatkach. Kaloryczność 41 kcal.
  • kiełki lucerny – mogą być spożywane zarówno na zimno, jak i na ciepło, ale wtedy dodawać je należy pod koniec gotowania. Kiełki lucerny zawierają około 35 proc. łatwostrawnego białka, ale także żelazo i witaminę B. Są również źródłem lecytyny. Kaloryczność 30 kcal.
  • kiełki słonecznika – mają lekko orzechowy smak, dzięki czemu dobrze pasują jako dodatek do sałat. Są bogate w cynk i żelazo. Kaloryczność 115 kcal.
  • kiełki soczewicy – ich smak jest delikatny. Można je jeść zarówno na zimno, jak i na ciepło. Zawierają sporo witaminy C, E, kwasu foliowego, wapnia, żelaza, fosforu oraz cynku i miedzi. Białko stanowi w nich około 25 proc. Kaloryczność 110 kcal.
  • kiełki soi – są lekko chrupiące i mają delikatny smak. Zawierają dużo białka – około 40 proc., są dobrym źródłem witaminy B1, C, żelaza. Aby ułatwić ich strawność najlepiej spożywać je na ciepło (należy gotować je na parze przez kilka minut przed podaniem). Są niestety trudne w uprawie. Kaloryczność 29 kcal.
  • kiełki grochu – są słodkie, lekko chrupiące. Zawierają dużo żelaza, mikroelementów oraz witaminy A, C, B. Wzmacniają organizm. Kaloryczność 31 kcal.
Ja sama będę siać tak kiełki żeby w ciągu tygodnia ich jeść jak najwięcej. Koszt kiełkownicy to 27 zł ale można zrobić je w sposób tradycyjny czyli na gazie (pamiętacie doświadczenie że szkoły podstawowej).



Moim zdaniem warto zamienić tradycyjnie łykane tabletki z witaminami na prawdziwe witaminy i urozmaicić nieco swój jadłospis. 

Próbowałam już kiełków słonecznika, gorczycy, rzodkiewki, kukurydzy, lucerny. Właśnie robi się rzeżucha. Nie wiem czemu brokuł nie chce rosnąć u mnie.
TUTAJ bardzo fajnie, jasno i czytelnie opisane wraz ze wszelkimi zdjęciami. Polecam na początek zapoznanie się z tą lekturą.

Znacie takie urządzenie? Jadacie kiełki?

Pozdrawiam

13 komentarzy:

  1. Cóż kiedyś miałam kiełki w domku hodowane na ligninie... ale to nie to. Muszę chyba się zaopatrzyć w kiełkownicę i nasionka do posiania w niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie droga a miła inwestycja. Polecam

      Usuń
  2. Rzadko jadam kiełki, nawet nie wiedziałam, że można je wyhodować w specjalnej kiełkownicy :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie :P uświadomiła mnie koleżanka z pracy ;-)

      Usuń
  3. Rzadko jadam kiełki, nawet nie wiedziałam, że można je hodować w specjalnej kiełkownicy:o

    OdpowiedzUsuń
  4. Również mam kiełkownicę i jestem zadowolona z zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja ambicja, zeby jesc zdrowo własnie została poważnie połaskotana Madziu! Szukam kiełkownicy tutaj. MOże się okazać, że będziesz moją dostawczynią nasionek ;) ale postaram sie jakos znalezc tutaj, żebyu Ciebie nie kłopotac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj!! Dla mnie to nie problem :-) zawsze CI pomogę :*

      Usuń
  6. Fajna sprawa z tymi kielkami :) Bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kiełki,ale kupuję gotowe z racji..lenistwa :)
    Ja i moje papugi je uwielbiamy :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie podyskutuję z Wami. Dziękuję za każdy komentarz

ARCHIWUM

SZUKAJ NA BLOGU