poniedziałek, 13 lipca 2015

Jakie wrażenie pozostawiamy po sobie w innych krajach?

Witajcie,

Nie podróżuje po wielu krajach, aczkolwiek w większej ilości krajach byłam niż przeciętny człowiek. Znam trochę angielskiego więc wiem co i jak - dogadam się.


Spotykam różnych ludzi, w 100% mili, uprzejmi, pomocni. Pamiętam, jak w Barcelonie siedzieliśmy na ławce, w pełni słońcu, wpatrzeni w mapę szukając jakiegoś celu (chyba Parku Gaudiego). Podszedł pan z dzieckiem, niezobowiązująco, zapytał czy pomóc bo widzi ludzi z mapą rozkojarzonych. Pokazaliśmy cel, dostaliśmy skrót drogi do celu. 

Obcowanie z zagranicznymi ludźmi zawsze przysparza różnych śmiesznych akcji. Co prawda niewiele ludzie reaguje - Polska - a gdzie to? (info autentyczne z Portugalii). Kiedy jeździłam na Chorwację (z jakieś 15 lat temu) nie znałam angielskiego prócz HI, z ludźmi dogadywało się wręcz na migi. 
Będąc teraz w Słowenii, ludzie u których mieszkaliśmy nie mówili po angielsku, także rozmowa wyglądała na półsłówka - "dobre spali?", trochę czeski, niemiecki, i jakieś nasze slangi. 

O czym ten post?

A no o tym jakie my zostawiamy po sobie wrażenie u obcokrajowców. Coraz więcej Polaków wybiera się na wakacje za granicą. Pomijam fakt ostatniej tragedii w Tunezji, gdzie Polacy po całej akcji tańczyli na lotnisku, a jeden z nich - "nic się nie stało przecież".
Ja mam szczerą nadzieje że to był jednorazowy wybryk bo inaczej aż trudno mi gdziekolwiek się ruszyć czytając i oglądając pewne rzeczy w mediach. Sama mam nadzieje że Tunezja z kierunków turystycznych nie zniknie.

Jadąc ze Słowenii do Polski, będąc już na trasie prostej i uczęszczanej z i do Chorwacji jakaś grupa ze śląska zostawiała napisy sprayem na ... budynkach, stacjach - 

                                                    ŚLĄSK ON TOUR 2015

Rozumiem, że owa grupa wyjechała pierwszy raz na wakacje i chciała się tym poszczycić ale zostawianie tego typu napisu, niechlujnie napisanego czarnym sprayem na co drugim zajeździe jest brakiem szacunku dla służb, dla ludzi tam mieszkających, dla tak czystego kraju jakim jest Austria.

Wiem, że ludzie tego pokroju nawet pewnie nie przeczytają takiego posta bo pewno internet służy im tylko do zakładów sportowych aczkolwiek chciałabym żeby takich wybryków było jak najmniej a Polacy, coraz częściej podróżujący, pozostawiali po sobie tylko dobre WRAŻENIE.

Mieliście do czynienia z jakimiś nieprzyjemnymi sytuacjami, gdzie musieliście wstydzić się za rodaków?

Pozdrawiam
Nie zawsze w podróży Magda ;-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Chętnie podyskutuję z Wami. Dziękuję za każdy komentarz

ARCHIWUM

SZUKAJ NA BLOGU