środa, 15 lipca 2015

Tydzień ZUP - krem z batatów, krem z dyni

Witajcie,

Kolejny dzień na zupach można zaliczyć do udanych ;-)

Naszukałam się w sklepach batatów od paru dobrych tygodni. Niby był w Auchanie, ale cena za dwie sztuki 13 zł :/ i wiecznie ich jeszcze nie było. W końcu dorwałam je w Lidlu za 7,99 zł za kg. Kupiłam dwie sztuki na spróbowanie i powiem szczerze te dwie sztuki starczą do spróbowania.

Bataty są dość kaloryczne - na 100g koło 89 kcal a że jeden batat waży koło 200g to kcal sięga 200 kcal. Jak na danie mało kaloryczne trochę mnie to zmartwiło. Ale cóż - miały być tylko zupy to będą, choćby te ciut bardziej kaloryczne. Zważywszy że na obiad jem TYLKO ZUPĘ - miseczkę jedną lub dwie.

W internecie jest kilka przepisów na ten krem. Ja zastosowałam taki który mi nie przypadł do gustu i drugi który był ok.
Oba bajecznie proste 




Co potrzeba?
bataty 2 szt.
mleko/śmietana (do zabielenia) nie potrzeba ale ja zawsze ciut daję bo zmienia w smak taki mleczny,
przyprawy
odrobina limonki
cebula (to ten składnik którego za drugim razem nie dałam)

1. Bataty i cebulę pokrojone wkładamy do garnka z oliwą, dusimy, dolewamy wody, gotujemy,przyprawiamy, miksujemy i JEMY 

2. Pokrojone bataty gotujemy w wodzie, doprawiamy, miksujemy i JEMY

Ten drugi jest lepszy. Ten sam sposób stosuję do tego typu zup. Uwielbiam dyniową zupę i z niecierpliwością czekam na jego sezon. Dynię zazwyczaj gotuję z ziemniakiem i właściwie robię to co w punkcie 2. Dynia jest polecana dla osób po chemioterapii jako uzupełnienie w witaminy i oczyszczenie organizmu. Bardzo zdrowa i warta kupowania choć nie wszyscy ją lubią (np. mój tata).

 Pozdrawiam i do następnego

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Chętnie podyskutuję z Wami. Dziękuję za każdy komentarz

ARCHIWUM

SZUKAJ NA BLOGU