poniedziałek, 12 września 2016

Wielka/mała wyprawa - Kopa Kondarcka

Witajcie,

Drugi dzień wycieczki to Kopa Kondracka. Mieliśmy w planach przejść część Czerwonych Wierchów ale niestety nie daliśmy rady (pogoda jak to w górach szybko się zmienia).

Szlak był krótszy - łącznie zrobiliśmy 17 km, czas 8h, kcal 3500 kcal

Trochę zdjęcia nie po kolei ale kto był ten zna te widoki.

Tym razem szlak z Kuźnic na Halę Kondratową a z niej szlakiem zielonym w kierunku przełęczy pod kopą, z niej czerwonym na Kopę a z samej kopy schodziliśmy żółtym w kierunku Giewontu (na ktory nie wchodziliśmy) by później dojść do Schroniska na Hali.

Ps. w schronisku pyszna pomidorowa i żurek. Pooolecam gorąco.


Widok na Halę Kondratową z Kopy

Szlak żółty którym mieliśmy wracać

Taki widok to ja lubię. W oddali Giewont


Giewont i jego oblężenie. Kiedyś Cię zdobędę draniu!

na Kopie Kondrackiej



Mieliśmy okazję dwa razy widzieć akcję na Giewoncie. Mam nadzieje, że wszystko tam w porządku.




Schronisko na Hali Kondratowej

Trochę wiało na przełęczy więc czapa i ciepły polar był potrzebny

Schronisko Kalatówki

Tam poniżej Schroniska Kalatówki po lewej widać bacówkę. Polecam rano zajrzeć. Wieczorem może być już marnie z ilością.

Póki co leżę z nogą w szynie. Ale następne cele górskie już spisuję więc będę co jakiś czas Wam wrzucać tego typu posty.

Pozdrawiam

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Polecam, naprawdę warto się nimi rozkoszować :-)

      Usuń
  2. cudowne zdjęcia, tej jesieni też wybieram się w góry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pewnie też ;-) i zimą i tak do końca życia :D

      Usuń

Chętnie podyskutuję z Wami. Dziękuję za każdy komentarz

ARCHIWUM

SZUKAJ NA BLOGU