niedziela, 7 lipca 2013

Relacja ze spotkania śląskich blogerek kosmetycznych

Witajcie,

W dniu wczorajszym odbyło się pierwsze spotkanie Blogerskie w którym uczestniczyłam.
Miło mi było poznać dziewczyny z tego środowiska, pogadać o kosmetykach, podyskutować na wiele ciekawych tematów.

W tym miejscu chcę Wam serdecznie podziękować za świetną organizację i ciepłe przyjęcie.

Jeżeli chodzi o same fotki ze spotkania przy kawce odsyłam Was do bloga-organizatorki (po naciśnięciu na zdjęcie przeniesie Was do odpowiedniego miejsca)


Na spotkaniu miałyśmy okazje gościć dwie firmy


Przedstawicielka tej firmy pozwoliła nam wybrać jeden produkt z ich gamy. Poniżej dowiecie się co ja wybrałam. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć że firma słynie z rewelacyjnych kosmetyków dla kobiet w ciąży. Ja w ciąży nie byłam, ale moje znajome bardzo sobie chwalą. Zresztą mogę naocznie widzieć efekty kuracji tymi kosmetykami.


Przedstawicie tego, stosunkowo nowego sklepu, zauroczyli mnie podejściem do ludzi, do kosmetyków. Wyjątkowo udany duet. Bardzo pozytywny. Dlatego też jestem pewna sukcesu tego sklepu.
Dla każdego był personalnie przygotowany prezent.

Muszę koniecznie wspomnieć o przepysznych babeczkach. Powiedzmy sobie szczerze - trzeba mieć talent.


Poza nowymi znajomościami przywiozłam także:



Jeżeli chodzi o firmę Palmer's to wybrałam krem na noc. Moja skóra kocha wręcz retinol i inne pochodne dlatego nie miałam problemu z wyborem kosmetyku. Zobaczymy czy krem do twarzy jest równie skuteczny jak ich balsamy.

Od mojego "sąsiada" jakim jest sklep z biżuterią By Dziubeka otrzymałam śliczną bransoletkę. Jak ją zobaczyłam od razu pomyślałam:

"brakujący element mojego męża"



Słoneczko wielkimi krokami zawitało nad Polskę. A jak wiadomo wraz ze słoneczkiem powinnyśmy zastanowić się nad filtrami. Firma Ziaja była na tyle uprzejma że podarowała nam ich najnowsze produkty do tego celu przeznaczone. O tyle byłam zadowolona że jakiś tydzień wcześniej o mało go nie kupiłam.

proponuję powiększyć zdjęcie

O firmie Sylveco przyznam się szczerze nie słyszałam w ogóle.
Kosmetyki są naturalne co świadczą o tym składy oraz krótkie terminy ważności. Design jak widać minimalistyczny. Jeżeli chodzi o kwestię cenową to np. lekki krem brzozowy to koszt 24,92 zł.
Moim zdaniem przyzwoicie.



Dzięki dwóm Blogerkom

http://anne-mademoiselle.blogspot.com/

http://naomi-bloguje.blogspot.com/

mam możliwość przetestować komplet kosmetyków RevitalLash.


Jakiś tydzień temu zauważyłam nadmierne wypadanie rzęs. Nie mam zielonego pojęcia czym to jest spowodowane. Zmieniłam styl mycia twarzy (nie trę jej myjąc jak i wycierając). Dlatego dziwi mnie fakt zbierania moich rzęs z policzków. Nigdy nie mogłam na nie narzekać. Były jasne, to fakt, ale po hennie czy tuszu nabierały koloru i były zauważalne. Liczę na ten produkt.

Jeszcze raz dziękuję dziewczyny.


Dostałyśmy także upominek od firmy Virtual. Najbardziej mnie cieszy fakt jagodowej szminki.

Blanka dziękuję

Blankę znajdziecie tutaj -> http://www.mojzakupoholizm.blogspot.com/



Od sklepu balmshop.pl otrzymałam krem do twarzy, ujędrniający. Ps. trafiliście :P

Balsam do ust oraz do skórek dłoni to podarunek od http://www.herbastudio.pl/, natomiast lakier do włosów i olejek od http://ambasadapiekna.com/

No i na końcu słodka (dosłownie) bransoletka przedstawiająca - placek, tartę i tym podobne. Nazewnictwo pozostawiam każdemu z osobna.

Mój dość intensywny weekend właśnie dobiega końca.

Jak Wasze wolne dni? Może jesteście już na wakacjach?
Jestem także ciekawa czy któraś z Was używała powyższe kosmetyki. Czekam na relacje.

Ps. Chciałam w tym momencie powitać na świecie nowego członka Ziemi. Bliska mi znajoma urodziła dziś zdrowego, ślicznego chłopca.

Pozdrawiam


8 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że RL będzie Ci służyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymaj kciuki by rzęsy do reszty mi nie wypadły :P

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Fantastyczne to dziewczyny które poznałam :)

      Usuń
  3. Mam nadzieję, że Revitalash się u Ciebie sprawdzi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja liczę na niego. Baa, nie mam żadnego planu awaryjnego :)

      Usuń
  4. Powodzenia z rzęsami! Niech Ci ten RL służy, skoro tyle nerwów się przez niego najadlyśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale bądź co bądź wyszło pozytywnie :)

      Usuń

Chętnie podyskutuję z Wami. Dziękuję za każdy komentarz

ARCHIWUM

SZUKAJ NA BLOGU